Walka o nowych i obecnych posiadaczy kont osobistych, którzy mają stabilne wpływy to w tym roku priorytet dla wszystkich banków. Kampanie promujące swoje konta prowadzi jednocześnie co najmniej sześć dużych banków! Jedni obiecują konto za darmo, inni - bezpłatne wszystkie bankomaty w Polsce, jeszcze inni zwracają część pieniędzy za wydatki kartą płatniczą z konta bankowego. Są też tacy, którzy za założenie konta bankowego płacą klientom żywą gotówką.
Wg najnowszego rankingu kont bankowych, to najlepsze konto dla klientów preferujących obsługę w oddziałach i za pośrednictwem telefonu mają Bank Pocztowy ze swoim Kontem Standard oraz bank BOŚ, który oferuje Konto Wyjątkowe. Tuż za ich plecami znalazł się Polbank ze swoim Kontem Samo-oszczędzającym, a tuż za podium - z niewielką stratą - Konto Wydajesz i Zarabiasz BZ WBK.
Bank Pocztowy może się pochwalić naprawdę tanim kontem. Nie ma opłaty za prowadzenie rachunku, przelew w oddziale kosztuje 4 zł, a przez automatyczny system telefoniczny jest za darmo. Klienci mogą też bezpłatnie korzystać ze wszystkich bankomatów w Polsce. Jedyną opłatą związaną z kontem (nie licząc przelewów w oddziale, ale te można ominąć zleceniami telefonicznymi) jest prowizja 4 zł miesięcznie za kartę debetową. Z tej opłaty nie można być zwolnionym, nawet jeśli bardzo często płaci się kartą.
Dla tradycyjnego klienta zaletą Pocztowego jest też duża dostępność usług, bo z usług tego banku można korzystać w placówkach poczty (z ponad 5 tys. oddziałów Poczty ponad 2 tys. ma stanowiska do obsługi klientów banku). Żaden inny bank nie daje możliwości dostarczenia gotówki do domu przez listonosza (trzeba za to zapłacić 4 zł, ale seniorzy mają tę usługę za darmo). Bank ma też przyzwoite konto oszczędnościowe z oprocentowaniem wynoszącym 5 proc. i możliwością wykonywania dowolnej liczby bezpłatnych przelewów.
Drugie miejsce zajął bank BOŚ i jego Konto Wyjątkowe. To rachunek bankowy, który może pełnić funkcję oszczędnościową. Nie trzeba przelewać zaskórniaków na żadne konto oszczędnościowe, bo oprocentowanie Konta Wyjątkowego zaczyna się od 8 proc. (choć dotyczy ono tylko bardzo niskiego salda na koncie). Dużym plusem dla konserwatywnych klientów jest brak opłaty za przelewy zlecane w oddziale oraz wszystkie bankomaty w Polsce za darmo. Gorzej jest z liczbą placówek, bo bank ma ich tylko 108. Konto jest też drogie - kosztuje aż 19 zł miesięcznie.
Grecki Polbank podbił nasze serca brakiem opłaty za prowadzenie konta i darmową kartą do rachunku. Bank ma niestety tylko 2 tys. darmowych bankomatów i mało oddziałów (321). Ale ma za to jedne z najlepszych na rynku kont oszczędnościowych z dzienną kapitalizacją odsetek.

Klienci korzystający z konta przez internet powinni przyjrzeć się bliżej ofercie rachunków w Toyota Banku. Tuż za jego plecami uplasowały się w naszym rankingu banki BZ WBK oraz Deutsche Bank PBC. Tuż za podium, z minimalną tylko stratą do liderów, znalazł się Volkswagen Bank direct.
Lider naszego rankingu internetowych kont bankowych - Toyota Bank - ma konto przede wszystkim bardzo tanie - próżno szukać tu opłaty za prowadzenie rachunku i za przelewy. Karta kosztuje co prawda aż 30 zł rocznie, ale można być zwolnionym z tej opłaty po wykonaniu transakcji na 12 tys. zł w skali roku. W tym banku jeszcze z jednego powodu opłaca się jak najczęściej używać karty. W przypadku zakupów w niektórych sklepach można liczyć na zwrot do 3 proc. wartości przeprowadzonych transakcji! Oprocentowanie konta jest niezłe - 2,25 proc. - bank udostępnia też za darmo wszystkie bankomaty w kraju. Jednak uwaga: tylko trzy pierwsze wypłaty w miesiącu będą gratisowe. Za kolejne klienci zapłacą po 4,5 zł.
Toyota Bank może się pochwalić dość tanim kredytem w rachunku. Dla naszego przykładu oprocentowanie waha się od 10,5 do 13,5 proc. Jeśli chodzi o konto oszczędnościowe, to oprocentowanie wygląda całkiem nieźle (5,2 proc. dla salda 10 tys. zł), ale jest pułapka - bank stosuje progresywny sposób naliczania oprocentowania. Tylko nadwyżka ponad określoną kwotę jest oprocentowana według wyższej stawki.
Konto Wydajesz i Zarabiasz w BZ WBK reklamowane przez Gérarda Depardieu ma dwie podstawowe zalety. 100 zł dla każdego nowego klienta oraz zwrot 1 proc. wartości transakcji dokonanych kartą. Konto może być bezpłatne, o ile klient będzie przelewał na nie 1 tys. zł miesięcznie. Kolejny plus to wszystkie bankomaty w Polsce za darmo. Tylko za przelewy zlecane przez internet trzeba płacić, co nie zdarza się już w wielu innych bankach.
Trzecie miejsce na podium zajęło konto dbNet ze stajni Deutsche Banku. Konto jest darmowe, przelewy są bezpłatne. Za kartę płaci się 5 zł miesięcznie, ale wystarczy tylko jedna transakcja, aby być z tej opłaty zwolnionym.
Aby wybrać najlepsze konta osobiste na rynku, trzeba ocenić ofertę 30 największych banków w rozbiciu na dwa typy klientów. Tych internetowych, którzy z usług bankowych korzystają głównie samoobsługowo, oraz tych tradycyjnych, którzy wolą zlecać przelewy w oddziale banku lub za pośrednictwem serwisu telefonicznego. Przeliczając, ile będzie kosztowało nas jako klientów korzystanie z kont, ile zarobią na odsetkach od oszczędności oraz ile prowizji zapłacą za korzystanie z kart płatniczych, przyjmujemy z konieczności pewne założenia. Np. przykładowi klienci mają miesięczne wpływy na konto w wysokości 2,5 tys. zł, a w każdym miesiącu średnie saldo ich konta wynosi 1 tys. zł.
Klienci płacą w sklepach zarówno gotówką, jak i kartą wydaną do konta. Miesięczne wydatki kartą wynoszą 1 tys. zł, ale zakładamy też, że w jednym miesiącu w roku klienci nie używają swoich kart i posługują się tylko gotówką. To oznacza, że nie spełniają warunków pozwalających na zwolnienie z opłaty za plastik. Przykładowo klienci wykonują też ze swojego konta po sześć przelewów w miesiącu. Klienci, którym korzystanie z kont w różnych bankach generalnie korzystają z bankomatów własnych banków, więc nie płacą za nie prowizji. Jednak raz na kwartał zdarza im się wypłacić pieniądze z obcego bankomatu i płacą za to prowizję.
Zakładamy także, że przykładowi klienci korzystają w lokowaniu swoich oszczędności z funkcji kont oszczędnościowych – lokat bez podatku, które w większości banków występują obok zwykłych kont osobistych, dając wyższe oprocentowanie pieniędzy. Pamiętajmy jednak o tym, że jeśli twoje parametry jako klienta banku mocno odbiegają od przyjętych przez nas założeń, wyniki twojego prywatnego rankingu na najtańsze konto mogłyby się trochę różnić od naszych wniosków.
W rankingu kont internetowych dominujący wpływ na końcowy wynik miały koszty korzystania z konta i związanych z nim usług (np. kart). Zakładamy, że klientowi korzystającemu z konta przez internet najbardziej zależy na cenie pakietu, bo wszystkie operacje i tak wykonuje samodzielnie. Bank z tanim kontem mógł dostać od nas połowę wszystkich możliwych do zdobycia punktów. Dodatkową korzyścią jest dobre konto oszczędnościowe, a następnym kryterium to korzystny kredyt odnawialny. Reszta to liczba dostępnych za darmo bankomatów oraz na inne udogodnienia: ubezpieczenia, fundusze, płatności kartą w internecie, karty zbliżeniowe itp. W rankingu dotyczącym kont tradycyjnych nieco mniejszą wagę ma znaczenie koszty używania poszczególnych pakietów. Wychodzimy z założenia, że klienci przywiązani do obsługi w placówkach będą cenili sobie nie tylko niskie prowizje, ale też łatwy dostęp do oddziałów.
Źródło: gazeta wyborcza


